Nasi wykładowcy: dr Monika Tomaszewska

Dr Monika Tomaszewska Liderka, mentorka, a jednocześnie osoba o ogromnym sercu i wrażliwości na potrzeby studentów i pacjentów. Twórczyni i dyrektorka Instytutu Pielęgniarstwa WSNM, znana ze swojej energii, profesjonalizmu i umiejętności budowania współpracy.

Ukończyła Uniwersytet Medyczny w Białymstoku oraz Warszawski Uniwersytet Medyczny, gdzie uzyskała tytuł doktora nauk o zdrowiu. Jest również absolwentką MBA w ochronie zdrowia. Od 15 lat zarządza obszarem pielęgniarstwa i położnictwa w Grupie LUX MED — zarówno w kwestii opieki ambulatoryjnej, jak i szpitalnej. Aktywnie pracuje zawodowo jako pielęgniarka; posiada specjalizację w dziedzinie pielęgniarstwa internistycznego oraz epidemiologicznego. Od wielu lat nauczycielka akademicka, promotorka prac dyplomowych i autorka licznych publikacji naukowych.

Q&A

Co najbardziej inspiruje Cię w pracy ze studentami?

Chyba ich otwartość na „nowe”, a także zaangażowanie i rozmowy – uwielbiam dyskusje na zajęciach. Studenci zawsze mówią mi, że dużo mówię 🙂, ale kiedy po zajęciach słyszę: „Może zróbmy coś razem, na przykład założymy koło naukowe”, to jestem w siódmym niebie 🙂. I to mnie niezmiennie od lat „nakręca”.

Jaką jedną radę dałabyś przyszłym pielęgniarkom i pielęgniarzom?

Po pierwsze — i to powtarzam studentom od zawsze — pielęgniarstwo to niezwykle piękny, ale też trudny i wymagający zawód, który codziennie uczy pokory. Jednocześnie daje niebywałe poczucie spełnienia, że to, co robisz, daje wymierny efekt. Pielęgniarstwo wymaga zrozumienia, trzeba lubić pomagać, kochać ludzi i nigdy nie przestawać się uczyć. Jeśli tego nie czujesz – nie wybieraj tego zawodu.

Co Twoim zdaniem zmienia się dziś najszybciej w ochronie zdrowia – i jak przygotować się do tych zmian?

Pielęgniarstwo się zmienia, idzie w stronę, o której marzyłam – profesjonalizacji. Mamy szersze kompetencje, dzięki czemu możemy efektywniej pomagać znacznie większej grupie pacjentów. To przesuwanie kompetencji jest niezwykle ważnym zjawiskiem w systemie, który mam nadzieję, finalnie będzie bliżej pacjenta zdrowego, jak i chorego.

Co Twoim zdaniem  wyróżnia dobrego specjalistę?

Myślę, że wiedza, umiejętności, odpowiedzialność, decyzyjność oraz wysoka świadomość tego, czym jest nasz zawód i jaka jest nasza rola w systemie. Potrzeba też dużo odwagi i wiary w to, co robimy.

Co lubisz robić w wolnym czasie?

Nie za bardzo lubię mieć wolny czas – wiem, jak to brzmi. Lubię przede wszystkim pracować. Nie mogę jednak żyć bez czytania. Jestem klasycznym molem książkowym – otaczają mnie książki, mam ich naprawdę  dużo. Często czytam dwie lub trzy naraz i, o dziwo, nie gubię się. Każdy, kto mnie zna, wie też, że kocham moje dwa koty, Kubę i Nunę. To rodzeństwo, które wzięłam ze schroniska. Kiedy oglądam Kogel Mogel i słyszę: „Dla Pusi tylko cielęcina zadnia”, widzę i słyszę siebie 😉

Nie mogę też nie wspomnieć, że uwielbiam swoich trzech bratanków: Miłosza, Kubę i Antka – odkąd pamiętam koszykarzy. Nic nie rozumiem z ich meczów, ale chodzę z nimi, kiedy mam czas, bo wiem, że to dla nich ważne – lubią ciocię Monię 😉